Zaćmienie Słońca 12 sierpnia 2026: godziny maksimum w miastach i zasięg zakrycia tarczy
Pierwsze fazy między 19:10 a 19:18
Głębokie częściowe zaćmienie Słońca będzie widoczne w całej Polsce wieczorem 12 sierpnia. Pierwsze oznaki zjawiska pojawią się między 19:10 a 19:18, zależnie od regionu, a Księżyc będzie potem stopniowo wchodził na tarczę naszej gwiazdy. Największa faza wypadnie tuż przed zachodem Słońca, w okolicach godziny 20:00.
W wielu miejscach kraju Słońce schowa się za horyzontem, zanim zaćmienie się skończy, więc końcowej fazy nie da się już zobaczyć. Stopień zakrycia tarczy będzie się wahał od około 64 proc. na południowym wschodzie do ponad 85 proc. na zachodzie.
Polska znajdzie się poza pasem całkowitości, ale samo wydarzenie zapisze się jako jedno z największych zjawisk astronomicznych ostatnich dekad. Po raz pierwszy od 11 sierpnia 1999 roku pas całkowitego zaćmienia przetnie kontynentalną Europę — poprowadzi przez Grenlandię, Islandię, północną Hiszpanię, niewielki skrawek Portugalii i północną Rosję. Tam Księżyc na krótko całkowicie zakryje Słońce, odsłaniając koronę słoneczną i wywołując gwałtowne pociemnienie nieba.
Zachód kraju z najlepszymi warunkami
Największą część tarczy Księżyc przesłoni w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce, gdzie zjawisko potrwa też najdłużej przed zachodem Słońca. W Jeleniej Górze maksimum wypadnie około 20:10, we Wrocławiu około 20:09, w Poznaniu około 20:07, a w Szczecinie około 20:06. Mieszkańcy tych rejonów zyskają kilka dodatkowych minut obserwacji, bo Słońce zajdzie tam później niż na wschodzie.

W centralnej i wschodniej części kraju zaćmienie również będzie dobrze widoczne, tylko wcześniej się zakończy. W Warszawie największa faza przypadnie około 20:02, w Gdańsku około 20:03, a w Białymstoku, Lublinie i Rzeszowie między 19:52 a 19:56. Kraków zobaczy maksimum około 19:56, przy wyraźnie mniejszym zakryciu niż na zachodzie.
O powodzeniu obserwacji zdecyduje nie tyle region, co odsłonięty widok na zachodni lub północno-zachodni horyzont. Sprawdzą się plaże, rozległe pola, brzegi jezior i wzniesienia bez drzew oraz zabudowy. Nawet cienka warstwa chmur potrafi zasłonić zachodzące Słońce, dlatego prognozę lepiej sprawdzić jeszcze w dniu zaćmienia.

Filtr na obiektywie przez cały czas trwania zjawiska
Do zdjęć telefonem potrzebny jest filtr słoneczny przeznaczony do fotografii, szczelnie zakrywający obiektyw. W Polsce trzeba go używać przez cały czas trwania zaćmienia, bo faza całkowita nie wystąpi. Okulary przeciwsłoneczne, płyty CD, klisze fotograficzne czy zdjęcia rentgenowskie nie zastąpią filtra i nie ochronią sprzętu.
Kierowanie aparatu bez filtra na tarczę Słońca grozi przegrzaniem obiektywu i matrycy, a ryzyko rośnie przy lornetkach, teleskopach i teleobiektywach, które skupiają promienie. Przy komponowaniu kadru używa się okularów do obserwacji zaćmień spełniających normę ISO 12312-2; patrzenie na Słońce gołym okiem, nawet przez moment, odpada.
Komentarze