Właściciel pizzerii zobaczył, że bezdomni grzebią w śmieciach. Na drzwiach umieścił karteczkę

Pizzeria Fargo w Północnej Dakocie pomaga bezdomnym i nie są to tylko puste słowa rzucane po to, aby zyskać klientów. W ciągu zaledwie dwóch lat rozdali ponad 142 000 kawałków pizzy, a wszystko zaczęło się od krótkiego liściku.

 

Jenny i Mike Stevens otworzyli franczyzę Little Caesars Pizza w maju 2015 roku

Cztery miesiące później para i ich dwie dorosłe córki zauważyli, że przez dwie godziny tuż obok ich lokalu przy stacji benzynowej siedział bezdomny mężczyzna.

Moje córki i ja wyglądałyśmy przez okno i mówiłyśmy, że powinniśmy coś dla niego zrobić. Zaniosłyśmy mu pizzę. Był tak wdzięczny i tak łaskawy, że w końcu zaczęłyśmy robić to też dla innych osób

 

W lecie 2016 roku para zdała sobie sprawę, że bezdomni szukają nawet jedzenia w śmietniku przy lokalu, dlatego Mike umieścił przed wejściem taką notatkę:

„Do każdego, kto przegląda nasze śmieci w poszukiwaniu jedzenia: Jesteś człowiekiem wartym więcej niż posiłek ze śmietnika. Proszę, wejdź do nas w czasie otwarcia naszego lokalu, a dostaniesz od nas darmowy kawałek gorącej pizzy i szklankę wody. Bez zbędnych pytań”.

W listopadzie 2016 roku zaczęli pracować z jednym schroniskiem dla bezdomnych w okolicy, oferując więcej darmowych pizzy. Chociaż Mike walczył wówczas z białaczką, skupił się na tym, jak pomagać innym.

 

„Mamy więcej niż potrzebujemy, ci ludzie walczą o znalezienie następnego posiłku, więc dlaczego by nie pomóc?”

Pizze są świeżo upieczone, a następnie zamrożone, zanim zostaną wysłane, aby schroniska mogły z nich korzystać w razie potrzeby. Wolontariusze przychodzą także do sklepu co tydzień, aby odebrać pizze.

Mike działał aktywnie i pomagał bezdomnym aż do swojej śmierci w grudniu 2017 roku. Zawsze mówił bliskim: „Wszyscy jesteśmy tacy sami. Nigdy o tym nie można zapomnieć”.

 

Piękny gest… Wszyscy pragniemy tylko tego, aby być szczęśliwi

 

 

Komentarze

Loading...
error: Content is protected !!