Wędliny z Dino. Co naprawdę kryje się w plasterku?

Co kryje plasterek wędliny z Dino? Analiza składu polędwicy rydzyńskiej

„Świeżo i tanio” to slogany wykorzystywane przez wielu producentów, by przyciągnąć klientów. Jednak czy za tymi obietnicami kryje się jakość? Katarzyna Bosacka postanowiła przyjrzeć się z bliska składowi polędwicy rydzyńskiej dostępnej w sieci Dino. Wyniki jej badania mogą zaskakiwać.

 

Niska zawartość mięsa w popularnym produkcie

Analiza wykazała, że mięso stanowi w badanej wędlinie jedynie 67%, co oznacza, że ponad jedna trzecia to dodatki. Reszta to głównie woda, sól oraz różne dodatki poprawiające konsystencję, takie jak stabilizatory i zagęstniki. To właśnie ten fakt skłonił Katarzynę Bosacką do stwierdzenia, że

„to nie jest wędlina dobrej jakości”

.

Co więcej, zauważono obecność karminu – naturalnego barwnika, który nadaje wędlinie intensywny różowy kolor. Bosacka podkreśla, że prawdziwa szynka powinna mieć naturalny różowy odcień, bez sztucznego barwienia.

Mimo iż Dino posiada własne zakłady produkcyjne, takie jak Agro-Rydzyna, które deklarują brak stosowania oleju palmowego i mięsa oddzielanego mechanicznie (MOM), to nie zawsze przekłada się to na transparentność składu i wysoką jakość produktu.

 

Dlaczego warto zwracać uwagę na skład wędlin?

Wędliny często postrzegane są jako wygodne źródło białka i szybko dostępny produkt. Dino, jako znana sieć z własnymi zakładami produkcyjnymi, stara się budować wizerunek świeżości i kontroli jakości. Jednak jak wskazuje przykład polędwicy rydzyńskiej, często można natknąć się na produkty, gdzie lista składników jest długa i zawiera wiele dodatków, co negatywnie wpływa na naturalność i zdrowotność.

Wydłużony skład oraz obecność stabilizatorów i barwników to znak, że producent stawia na ekonomiczne rozwiązania kosztem jakości.

 

Co pokazuje etykieta polędwicy rydzyńskiej z Dino?

Przyjrzenie się etykiecie pozwala wyłowić najważniejsze informacje, które streszcza Katarzyna Bosacka:

  • Zawartość mięsa to zaledwie 67–67,6% produktu.
  • Pozostałe składniki to: woda, sól, difosforany, trifosforany oraz różnego rodzaju zagęstniki i barwniki.

Eksperci zalecają sięgać po produkty z wysoką zawartością mięsa – powyżej 90% oraz o możliwie najprostszym składzie.

Zakład Agro-Rydzyna, należący do Dino, informuje, że w 2022 roku aż 60% receptur zostało zmodyfikowanych na lepsze, wykluczono w nich MOM i olej palmowy, a także stosuje się naturalne osłonki. Mimo to przykład polędwicy pokazuje, że nie zawsze przekłada się to na wysoką jakość produktu.

 

Jakie rady warto stosować, kupując wędliny?

  • Zawsze czytaj skład wędliny – im jest krótszy i prostszy, tym lepiej.
  • Upewnij się, że mięso jest pierwszym składnikiem, co wskazuje na faktyczną przewagę białka nad innymi dodatkami.
  • Zwracaj uwagę na ilość dodatków takich jak barwniki, stabilizatory czy woda – ich nadmiar oznacza niską naturalność produktu.
  • Nie daj się zwieść hasłom marketingowym typu „tradycyjny”, „wiejski” – nie zawsze gwarantują one jakość.

 

Zakupy należy traktować świadomie, by nie kupować produktów tylko na podstawie atrakcyjnej ceny lub marketingu, lecz także jakości składu.

 

 

Komentarze

Loading...
error: Content is protected !!