Pogoda na Wielkanoc 2026. Synoptycy już ostrzegają
Ciepły luty rozbudził nadzieje na szybkie nadejście wiosny, jednak najnowsze prognozy znacznie ostudziły entuzjazm. Marzec może przynieść spadek temperatur, przymrozki, a nawet śnieg. Specjaliści z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazują, że prawdziwa wiosenna aura pojawi się dopiero w kwietniu. Jaka zatem pogoda czeka nas podczas Wielkanocy?
Luty przypomniał bardziej kwiecień
Druga połowa lutego 2026 roku niejednego meteorologa wprawiła w zdumienie. Temperatury sięgały miejscami od 5 do 10 stopni Celsjusza, a śnieg niemal zniknął z nizin. W wielu rejonach kraju atmosfera przypominała przedwiośnie – wilgotne masy powietrza wywołały opady deszczu, a silniejszy wiatr potęgował wrażenie zbliżającej się wiosny. W rezultacie wiele osób zaczęło planować wiosenne porządki i prace ogrodnicze, a kierowcy mogli odetchnąć z ulgą po trudach zimy.
Niestety, jak zaznaczają synoptycy, jest to jedynie chwilowe ocieplenie, które nie oznacza końca zimowych warunków. Sytuacja ta wynika z osłabionego i zaburzanego wiru polarnego w stratosferze, co sprzyja napływom chłodnych mas powietrza i utrzymywaniu się zmiennej, momentami mroźnej aury w naszej części Europy. Zjawisko to nie blokuje wiosny całkowicie, ale wyraźnie opóźnia jej nadejście.

To właśnie zmiany w cyrkulacji atmosferycznej powodują, że pogoda w środkowej Europie staje się bardziej kapryśna, z gwałtownymi przejściami między ociepleniem a napływem arktycznego chłodu.
Chłodny marzec – zima jeszcze nie odpuści
Modele meteorologiczne przewidują, że marzec może okazać się chłodniejszy niż przeciętnie. Średnia temperatura powinna utrzymywać się poniżej norm wieloletnich z lat 1991–2020, zwłaszcza na północy, w centrum i zachodzie Polski. Spodziewane są napływy zimnego powietrza z północy, nocne przymrozki oraz opady śniegu, a także deszczu ze śniegiem.
W górach możliwe jest odnowienie zimowych warunków. W Małopolsce, szczególnie w Zakopanem i wyższych partiach Beskidów i Tatr, nocami temperatury mogą spadać do około -4°C. W centralnej i wschodniej Polsce rano mogą pojawić się białe krajobrazy. Na Suwalszczyźnie, Podlasiu oraz w rejonie Białegostoku i Łomży nocne temperatury mogą spadać średnio do około -3°C.
Synoptycy apelują o ostrożność w związku z gwałtownymi zmianami pogody – silniejszym wiatrem, okresowymi opadami oraz dużymi wahaniami temperatury między dniem a nocą. Takie warunki mogą negatywnie wpływać na samopoczucie osób wrażliwych na zmiany ciśnienia atmosferycznego. Rolnicy powinni być szczególnie ostrożni – eksperci zalecają wstrzymanie się z wysiewem i sadzeniem wrażliwych roślin, ponieważ jedna chłodna noc z przymrozkiem może wyrządzić poważne szkody.
Wielkanoc 2026 – czy czeka nas ocieplenie?
Wyraźne oznaki wiosennej aury mają pojawić się dopiero w drugiej połowie marca. Wtedy wartości na termometrach w ciągu dnia będą oscylować od 8 do 11 stopni Celsjusza, choć okresowe powroty chłodu nadal będą możliwe. Dopiero pod koniec marca, między 23 a 29 marca, oczekiwany jest bardziej zauważalny wzrost temperatur. Na południu i południowym zachodzie Polski ocieplenie może być wyraziste, a temperatury mogą zbliżać się do 10–11 stopni Celsjusza już w drugiej dekadzie marca.
Stabilna i jednoznacznie wiosenna pogoda spodziewana jest dopiero na przełomie marca i kwietnia. Wiosna nadejdzie spokojnie, bez gwałtownego przejścia i konkretnego dnia, w którym nagle poczujemy definitywny koniec zimy.
Dobra wiadomość czeka nas na Wielkanoc. Święta przypadające w 2026 roku 5 kwietnia powinny przynieść wyraźne ocieplenie. Wstępne prognozy wskazują na temperatury przekraczające 15 stopni Celsjusza, więcej słońca oraz opady mieszczące się w normie. Jeśli te prognozy się potwierdzą, świąteczne spacery i rodzinne spotkania będą mogły odbywać się w prawdziwie wiosennej atmosferze.
Jednocześnie do tego czasu warto uważnie śledzić komunikaty meteorologiczne i nie dać się zwieść chwilowym ociepleniom. Przedwiośnie 2026 wciąż ma jeszcze wiele do powiedzenia.
Komentarze